Krynica Zdrój, albo raczej jej lokalny biznes, "pod ostrzałem" mediów.
Jak pisze (poniżej przytaczamy artykuł) Gazeta Krakowska, społeczność Krynicy Zdroju oraz lokalny biznes praktycznie nie angażują się we wspieranie atrakcji miasta - w tym przypadku m.in. Festiwalu im. Jana Kiepury. Czy traktujemy takie przedsięwzięcia i wydarzenia jako dane "na zawsze", czy za chwilę nie okaże się, że nic sie u nas nie będzie działo...???
Skomentuj na forum:
Czy zgadzasz się z opinią z artykułu Gazety Krakowskiej?
"Krynica ma swoje pięć minut, które traci...
Kryniccy hotelarze zapominają o Europejskim Festiwalu im. Jana Kiepury. W imprezę, która rozsławia kurort w Polsce i na świecie, nie angażują się ani kryniccy hotelarze, ani właściciele sklepów, którzy przecież z turystów żyją. Taką smutną prawdę wyznał na oficjalnej inauguracji Festiwalu im. Jana Kiepury jego dyrektor Bogusław Kaczyński.
Właściciele hoteli i pencjonatów, owszem, chętnie liczą pieniądze zostawione przez przyjeżdżajacych z całej Polski i świata melomanów, ale nie spieszą się, by wesprzeć imprezę, choć światowej rangi wydarzenie muzyczne to dla miasta i działających w nim firm doskonała reklama. - Gdy szukamy w Warszawie pieniędzy na kolejną edycję festiwalu, odsyłają nas do Krynicy. Z kolei firmy krynickie odsyłają nas do Warszawy - powiedział podczas otwarcia festiwalu jego twórca Bogusław Kaczyński. - Festiwal żyje swoim życiem, a kurort swoim. Zastanawiam się, czy w przyszłym roku nie wydać broszury z listą hoteli, sklepów, restauracji, które nawet w niewielkim stopniu nas wspomogły, i tych, które nie były zainteresowane promocją festiwalu, a tym samym miasta. Niechaj to będzie wskazówka dla gości, gdzie przenocować i zjeść.
Na festiwalu od 9 do 23 sierpnia 14 koncertów obejrzy prawie 20 tys. miłośników opery i operetki. 5 tys. pojawi się na koncercie plenerowym. W krynickich hotelach i pensjonatach trudno dziś znaleźć wolne miejsce. - Rzeczywiście, problem istnieje - przyznaje burmistrz Emil Bodziony, któremu sprawa nie jest obojętna. Urząd Miasta w Krynicy jest bowiem współorganizatorem imprezy. - Podejmiemy rozmowy z Krynicką Organizacją Turystyczną w sprawie możliwości większego zaangażowania przedstawicieli branży hotelarskiej we wsparcie festiwalu - dodaje burmistrz. Zdaniem burmistrza, festiwal wspierają głównie nowe hotele - między innymi Prezydent, Motyl, Krynica. Ich właściciele mają świadomość, że to oznacza reklamę i większy zarobek dla nich. Inni chcą uszczknąć z festiwalowego tortu bez własnego finansowego zaangażowania."
Rafał Kamieński
POLSKA Gazeta Krakowska
























