„Moja" Krynica - osobista glosa do dziejów uzdrowiska
Śledząc meandry dziejów własnej rodziny, głęboko zakorzenionych w historii dawnej Galicji, napotkałem trwający kilkadziesiąt lat epizod, który moich przodków związał z uroczym miejscem krynickiego uzdrowiska.
Przed ponad 120 laty z miejscowością położoną w dolinie potoku Kryniczanka związały się losy życiowe mojej prababki Emilii Burzyńskiej, córki znakomitego krakowskiego polityka, działacza samorządowego i społecznego, byłego senatora Rzeczpospolitej Krakowskiej Wiktora Kopff'a.
Około 1890 r. przedwcześnie owdowiała Emilia (jej mężem był Piotr Burzyński, prawnik, prof. Uniwersytetu Jagiellońskiego), za radą swojego młodszego brata Leona Kopffa, zdecydowała się kupić niewielki - wybudowany około dziesięć lat wcześniej - drewniany pensjonat, pod nazwą „Wisła" w Krynicy. Dr Leon Kopff był wówczas naczelnym lekarzem uzdrowiska, i w znacznym stopniu pomagał Emilii w prowadzeniu pensjonatu.
Tak opisuje „Wisłę" Eleonora z Cerchów Gajzlerowa w swoich wspomnieniach (Wydawnictwo Literackie, Kraków 1972):
"Drugi popularny pensjonat, Wisła - własność pani Emilii Burzyńskiej, wdowy po profesorze Uniwersytetu Jagiellońskiego - położony był trochę bliżej teatru ,również za rzeczką. Willa mała , drewniana ,o schodach wewnątrz budynku bardzo wąskich - całe szczęście ,że nie doszło tam nigdy do paniki. Pensjonat ocieniała ciemna, gęsta zieleń drzew szpilkowych, dochodziło się do niego przez mostek ,wówczas jeszcze drewniany. Na poręczy siadywała ukochana papuga właścicielki, Żakometa. Darła się zawsze, powtarzając swoje imię. Nie bała się ludzi, była towarzyska i oswojona. W pensjonacie tym zatrzymywała się sama śmietanka, arystokracja, ziemiaństwo i dorastające panienki z dobrych domów, powierzane pieczy pani profesorowej. Pamiętam panią Burzyńską, siwiutką staruszkę chodzącą po Krynicy w dni upalne, ubraną na biało od stóp po siwe włosy. Dziwili się niektórzy mówiąc :"Staruszka zamiast na czarno , ubiera się na biało. To jakoś nie wypada w tym wieku". Matce mojej natomiast bardzo podobał się ten strój biały, ładnie harmonizujący z kolorem włosów."
Dowodem są, zachowane po dziś dzień w zbiorach pensjonatu zaproszenia na śluby i inne uroczystości rodzinne, których adresatką była Emilia Burzyńska. W moim archiwum rodzinnym zachowało się kilkanaście zdjęć przedstawiających zarówno czcigodną prababkę, jak też jej wnuki Annę i Zbigniewa, syna Władysława z małżonką Zofią oraz - co szczególnie interesujące - osoby znakomitych gości, których w progach pensjonatu podejmowała. Szczególnie często bywał tu Stanisław Estreicher (Senior) w towarzystwie małżonki i córek.
Dzięki regularnym dochodom z prowadzenia pensjonatu, Emilia starała się pomagać synom. Za jej staraniem Władysław mógł zrealizować swoje marzenia i ukończyć studia na Akademii Rolniczej i Leśnej w Wiedniu. Pensjonat „Wisła" stał się z czasem miejscem regularnych spotkań rodzinnych. Od wczesnego dzieciństwa bywały tu wnuki Emilii - Anna i Zbigniew.
Emilia Burzyńska dożyła sędziwego wieku. Zmarła w Krynicy 29 czerwca 1917 r. w wieku 72 lat. Została pochowana na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Grób niestety nie zachował się do czasów współczesnych.
Po jej śmierci, synowie zadecydowali o podziale majątku. Pensjonat został w części sprzedany, w części wydzierżawiony rodzinie Bogdanich. W okresie międzywojennym pozostawał wciąż atrakcyjnym miejscem wypoczynku wielu znakomitych osób. Bywał tu m.in. marszałek Józef Piłsudski.
Spadkobiercy późniejszych właścicieli „Wisły" prowadzą pensjonat do dnia dzisiejszego, chociaż w latach 1949-1989 budynek znajdował się w rękach państwowego „Orbisu", szczęśliwie przetrwał w stanie, który pozwala współczesnym cieszyć się jego oryginalną architekturą i wystrojem do chwili obecnej.
Jacek Burzyński (Mysiadło k/Warszawy, listopad 2010 r.)
Emilia Burzyńska (fot. z ok. 1890 r.)
Emilia Burzyńska na tle ogrodu pod pensjonatem „Wisła" w Krynicy (fot. 1900 r.)

Emilia Burzyńska w towarzystwie gości pensjonatu „Wisła" (czwarta od lewej). Jako trzeci od prawej siedzi Stanisław Estreicher (Senior). Fot. z ok. 1900 r.

Emilia Burzyńska w towarzystwie Stanisława Estreichera, jego małżonki oraz córek (fot. z ok. 1906 r.)

Karta pocztowa z widokiem pensjonatu z 1902 r.






















